|
Nie oszczędzajmy na odnawianiu materiału
siewnego
Wysokie ceny przemysłowych środków do produkcji
rolnej zmuszają producentów rolnych do poszukiwania coraz
bardziej efektywnych metod poprawy wydajności i opłacalności
produkcji zbóż. Wśród wielu elementów plonotwórczych wymienić
można czynniki, na które rolnik praktycznie nie ma żadnego
wpływu, takich jak: jakość gleb, ilość i rozkład opadów, przebieg
temperatur. Jest jednak wiele czynników zależnych od rolnika,
między innymi: staranność wykonania zabiegów agrotechnicznych,
jakość materiału siewnego, chemiczna ochrona roślin, nawożenie,
terminowość i staranność zbioru. Zaniedbanie któregoś z nich
obniża efektywność pozostałych.
W województwie podlaskim, podobnie jak w całym kraju, niepokojącym
zjawiskiem jest fakt, że bardzo wielu rolników "oszczędza"
na odnawianiu materiału siewnego a przecież jest to najtańsza
metoda poprawy wydajności i opłacalności w produkcji roślinnej.
W Polsce relacja cen rynkowych zboża paszowego do cen kwalifikowanego
ziarna siewnego wynosi jak 1:1,5 - 2 natomiast zwyżki plonu
uzyskane na skutek odnowienia materiału siewnego czy wprowadzenia
postępu biologicznego mogą sięgać nawet kilkunastu procent.
W przypadku stosowania do siewu nasion własnej produkcji,
rolnik ponosi wprawdzie niższe koszty ale jest tylko pozorna
oszczędność. Materiał taki najczęściej nie jest zaprawiany.
Nie są znane także parametry jakościowe tego materiału np.:
wyrównanie, masa 1000 nasion, siła kiełkowania a nie dysponując
tymi informacjami trudno jest ustalić właściwe normy wysiewu.
Ziarno zebrane z plantacji obsianych takim materiałem jest
najczęściej słabej jakości co utrudnia sprzedaż takiego zboża
nawet na paszę.
W ostatnich latach w Polsce tylko 10% powierzchni zbóż obsiewane
jest kwalifikowanym materiałem siewnym. Najrzadziej wymieniany
jest materiał siewny żyta, bo średnio co około 23 lata, owies
co 9 lat, pszenżyto co 8 lat a, pszenica co 7,5 roku. Najkorzystniej
wypada pod tym względem jęczmień - co 5 lat ale jest to przede
wszystkim zasługa wymogów przemysłu browarnianego. Na skutek
coraz mniejszego zapotrzebowanie na kwalifikowany materiał
siewny następuje także systematycznie drastyczny spadek powierzchni
plantacji nasiennych - ze 183,7 tys. ha w roku 1997 do rekordowo
niskiego poziomu 62,3 tys. ha w roku 2003. W krajach Unii
Europejskiej sytuacja pod tym względem jest nieporównywalnie
korzystniejsza bo odnawianie materiału siewnego przekracza
tam 50% powierzchni zbóż. W Niemczech co roku 65% powierzchni
zbóż obsiewne jest kwalifikowanym materiałem siewnym, w Holandii
- 75%, w Szwecji - 80% a w Danii aż 95%. Rolnicy w tych krajach
świadomi są faktu, że stosowanie kwalifikowanego materiału
siewnego jest punktem wyjścia do uzyskiwania wysokich plonów
ziarna o dobrych parametrach jakościowych. Polscy rolnicy
także powinni zrozumieć, że w obecnych uwarunkowaniach ekonomicznych,
kiedy już jesteśmy jednym z krajów członkowskich Unii Europejskiej
oni również muszą nauczyć się skutecznie stawiać czoło konkurencji
unijnych rolników, także pod względem jakości produkowanych
zbóż.
Obecnie na rynku krajowym funkcjonuje wiele firm zajmujących
się rozprowadzaniem kwalifikowanego materiału siewnego. Zakup
takich nasion powinien być dla rolnika gwarancją wysokiej
jakości. W praktyce bywa jednak różnie. Zdarza się, że rolnicy
kwestionują ich jakość. Bywa także, że niektóre partie materiału
są nie oznakowane lub są niewłaściwie oznakowane i nie bardzo
wiadomo pod jakim adresem kierować reklamacje. Dla uniknięcia
zbędnych nieporozumień przy każdym zakupie materiału siewnego
należy na to zwracać uwagę. Każda zakwalifikowana partia nasion
powinna posiadać własne świadectwo kwalifikacji, w postaci
znajdującej się w worku niebieskiej etykiety. Na tej etykiecie
powinny być zapisane podstawowe informacje na temat kupowanego
materiału siewnego, między innymi:
gatunek zboża i nazwa odmiany
numer partii i data plombowania, która oznacza termin
przygotowania nasion do sprzedaży
dane o masie nasion znajdujących się w opakowaniu
nazwa i adres producenta, co umożliwia rolnikowi składanie
ewentualnych reklamacji albo uzyskanie dodatkowych informacji
na temat wymagań agrotechnicznych danej odmiany
nazwa Stacji Oceny Nasion (SON), która dokonywała kontroli
tego materiału
stopień kwalifikacji nasion (C1 lub C2 oznacza, że
jest to materiał certyfikowany).
Na podstawie materiałów informacyjnych
DANKO Hodowla Roślin Sp. z o.o.
inż. Stanisław Dudziuk
|