|
Renowacja łąk i pastwisk
Nawarstwiająca się susza bardzo niekorzystnie
wpływa na stan użytków zielonych. Powoduje to, że wiele łąk
i pastwisk wymaga obecnie wiele pracy i wysiłku, aby przywrócić
im wartość użytkową. Dotyczy to głównie, ale nie tylko, gospodarstw
o dużej obsadzie bydła na 1 ha UR. Zanim jednak podejmiemy
jakiekolwiek konkretne działanie, powinniśmy dokładnie przeanalizować
wygląd naszych użytków. W szczególności należy zwrócić uwagę
na uszkodzenia i zachwaszczenie łąk i pastwisk przeznaczonych
do renowacji. Chwasty na użytkach zielonych mogą być dla nas
wskaźnikiem stanu pH czy też uregulowania stosunków wodnych.
Na podstawie obserwacji składu botanicznego runi możemy stwierdzić
jaka metoda jest dla nas najkorzystniejsza.
Z łąkami powinno się postępować w sposób racjonalny. Przykoszenie,
wcześniejszy wypas, wałowanie oraz prawidłowe nawożenie to
podstawowe zabiegi w zapobieganiu degradacji użytków zielonych.
Gdy po rozpoznaniu stwierdzimy, że nasza łąka jest jedynie
częściowo uszkodzona, a stopień uszkodzenia nie kwalifikuje
jej do podsiewu, wtedy wystarczają dwa zabiegi: wałowanie,
które poprawia krzewienie się roślin, poprawia podsiąk i eliminuje
częściowo chwasty grubołodygowe. Późną jesienią powinno się
zastosować nawożenie obornikiem. Obornik zalegający na powierzchni
łąki, czy pastwiska stopniowo przemieszcza się w głąb gleby
dostarczając roślinom praktycznie wszystkich składników pokarmowych
z mikroelementami włącznie. Obornik ma jeszcze inną bardzo
ważną cechę, a mianowicie jako nawóz kompletny stymuluje krzewienie
się traw i wpływa korzystnie na właściwości fizykochemiczne
gleb.
Powyższe działania dadzą jednak zadowalający skutek tylko
wówczas, gdy zniszczenia łąki czy pastwiska są niewielkie
(nie przekracza 20% powierzchni użytku). Przy większym poziomie
strat należy je połączyć z innymi zabiegami agrotechnicznymi,
takimi jak np. podsiew. Aby podsiew był udany musimy zebrać
jak najwięcej informacji na temat stanowiska, na którym zamierzamy
go wykonać, a przede wszystkim: jakie jest pH gleby, zachwaszczenie,
jaka jest jej zasobność w składniki pokarmowe, zasobność wody
w różnych okresach wegetacji, struktura i rodzaj gleby. I
tak pH gleby powinno się kształtować w granicach 6-6,5; trawy
i rośliny łąkowe "nie lubią" zbytnio gleb o kwaśnym
odczynie (jak w przypadku wielu innych roślin uprawnych hamuje
to ich rozwój, a sprzyja rozwojowi chwastów). Zachwaszczenie
również jest jednym z głównych czynników (chwasty są w stanie
przejąć nawet do 90% składników pokarmowych dostarczanych
do gleby w postaci nawozów), które mogą bardzo niekorzystnie
wpłynąć na udany podsiew i aby takowy się udał należy stanowisko
oczyścić z chwastów. Znajomość zasobności gleby w składniki
pokarmowe ma również duże znaczenie dla udanego podsiewu,
na niej powinniśmy oprzeć nawożenie (zbyt małe może spowodować,
że nie osiągniemy oczekiwanego efektu, zbyt duże z kolei może
doprowadzić do uzyskania zielonki o niekorzystnym składzie
N, P2O5 i K2O, mogące zaszkodzić zdrowiu zwierząt). Regulacja
stosunków wodnych i struktura gleby mają główne znaczenie
w komponowaniu lub doborze mieszanki traw (często się o tym
zapomina, a ma to duży wpływ na późniejsze efekty renowacji).
Jeżeli chodzi o dobór metody podsiewu to główną rolę odgrywa
tu rodzaj gleby o ile na glebach mineralnych możemy wykonać
każdy konieczny zabieg agrotechniczny, to w przypadku gleb
organicznych nie jest to już tak dowolne. Specyfika tego rodzaju
gruntów powoduje, że każda z głębokich uprawek gleby powoduje
jej przesuszanie, co z kolei może doprowadzić do jej degradacji.
W takiej sytuacji zaleca się na takich glebach siew bezpośrednio
w darń, specjalnym do tego celu siewnikiem. Ogranicza to do
minimum konieczność uprawy przedsiewnej (poza opryskiem i
innymi zabiegami zwalczania chwastów czy wyrównywania powierzchni
pola) i daje bardzo dobre efekty produkcyjne.
Po udanym podsiewie trzeba się liczyć jednak z możliwością
wtórnego zachwaszczenia. Jest to zjawisko normalne, nie mniej
jednak nie wykonanie w tym okresie odpowiednich zabiegów agrotechnicznych
może zniweczyć cały włożony przez nas wysiłek w odrestaurowanie
użytku. A trzeba pamiętać, że przykoszenie, wałowanie, prawidłowe
nawożenie czy w ostateczności oprysk w późniejszym czasie
zwrócą się nam w postaci dużej ilości i bardzo dobrej jakości
zielonki.
Opracował: mgr inż.
Michał Gąsowski
|